Cóż, blog miał być o wszystkim i o niczym, z naciskiem na kategorię "znaczna część mojego jakże fascynującego życia" (... co aktualnie stanowi jedyną kategorię i obawiam się, że zbyt szybko nie ulegnie zmianie). A znaczą część tego życia wypełnia cukier, kawa, scrollowanie Tumblr i unikanie odpowiedzialności ... Sara, zamknij się i przestań kończyć za mnie zdania.
Niemniej jego znaczną część wypełnia pisanie. Idzie mi to na tyle znośnie, że ludzie komentują pozytywnie, więc piszę jeszcze więcej.
Czasem naprawdę dziwnych rzeczy.